• Wpisów: 137
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 23:21
  • Licznik odwiedzin: 19 149 / 3862 dni
 
ann-in-wonderland
 
Jej już daaaawno miałam wstawić moją opinię o tej pomadce/ szmince (jak zwał tak zwał).
Kupiłam ją w październiku 2012 na promocji w Naturze (tylko tam są chyba sprzedawane).
Wybrałam ją w zasadzie tylko dlatego ,że wtedy zrobił się boom na ciemne usta i chciałam wypróbować ten kolorek u siebie a nie chciałam wtopić zbyt dużo kasy jakby się okazało, że to nie dla mnie ( co zresztą i tak było prawdą bo takie kolory to chyba jednak jeszcze nie dla mnie). Kosztowała kilka złoty, ile dokładnie wam już nie powiem bo nie pamiętam ale na pewno mnie niż
10 zł.
Kolorek 312

Zdjęcie0052.jpg


O ile w opakowaniu wygląda na dość ciemną to na ustach wychodzi dość delikatnie więc nie ma co się  jej bać :P W zależności od tego ile jej nałożymy na usta będziemy miały mocniejszy kolorek. Na prawdę trzeba jej dużo nałożyć żeby uzyskać taki efekt.

Zdjęcie0053.jpg


O ile sam kosmetyk był nawet znośny bo nie wysuszał mi warg tak opakowanie to totalna masakra :/ Bardzo szybko apisy się starły a przy każdym użyciu musiałam tak trzymać szminkę,żeby nie wkręciła się do środka. Moja mama też chciała tą szminkę i jej opakowanie po drugim użyciu pękło.


Mam więc dosyć mieszane czucia co do tej szminki ale już raczej nie kupię jej ponownie bo tyle innych ciekawych produktów możemy w drogeriach znaleźć.

Nie możesz dodać komentarza.