• Wpisów: 137
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 23:21
  • Licznik odwiedzin: 19 149 / 3862 dni
 
ann-in-wonderland
 
TheBolly: Zaczynam już nowy semestr dzisiaj, zaraz będę jechać na zajęcia, ale chciałam wam jeszcze coś napisać.
W zeszłym semestrze miałyśmy na jednych zajęcia praktycznych opalanie natryskowe. Chętnych jakoś było mało więc stwierdziłam, że w sumie to raz się żyje a poza tym jest zima więc jak coś to nie będzie tak bardzo widać bo zimno jest i chodzę grubo poubierana.

Ogólne wrażenie- no nawet nie było tak źle bo zrobiłyśmy jasnym barwnikiem i prawie najsłabszym natężeniem. Całe ciałko oprócz twarzy wyszło ładnie (taka morska, wakacyjna opalenizna) ale na twarzy wyszło zbyt mocno. Ciekawe dlaczego wyszło tam mocniej skoro wszędzie robiłyśmy dwie takie same warstwy? Szkoda, że nie zrobiłam sobie wtedy zdjęć ale jak zobaczyłam wieczorem moją twarz to się trochę przeraziłam :P

Czy zrobiłabym sobie to jeszcze raz (i to już nie za darmo)? Raczej nie bo wolę jednak mój naturalny kolor skóry a poza tym cena w stosunku do trwałości opalenizny, u mnie trzymała się ok tydzień, jest jak dla mnie zbyt wysoka.

Robiłyście sobie już kiedyś opalanie natryskowe? Jakie są wasze wrażenia?

Nie możesz dodać komentarza.