Serwis pinger.pl wkrótce zostanie zamknięty.X
  • Wpisów:137
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 23:21
  • Licznik odwiedzin:19 156 / 3861 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Napaliłam się na pomadkę z Essence nr.55 Coralize me! po tym jak przeczytałam gdzieś, że mają ją wycofać ze stałej oferty.Z racji tego, że miałam dzisiaj po drodze do Tesco (tam też mają Essence, jaki był mój zachwyt go ujrzałam całą szafę .Btw.mieli tam dzisiaj jeszcze Marble manię prawie pełną(??))

Więc pognałam prosto do szafy i co ja pacze??
Pełno tego kolorku(chyba z 10 sztuk). Problem tylko, że nie mieli testera a macaniem kosmetyków które ktoś mógłby kupić strasznie się brzydzę ( no bo co jeśli ja kiedyś na taki kosmetyk trafię? bleee), więc mina mi trochę zrzedła ale myślę sobie no w sumie te 9 zł to nie jest dużo a w opakowanku widać było tylko malutki shimmer. Raz kozie śmierć, zabrałam i dumna poszłam sobie do kasy.
Uradowana maluję się w aucie (gdzie jak wiadomo lusterka mała więc i dużo nie zauważymy) i myślę "hmmm całkiem ładny, można by nawet powiedzieć, że śliczny, w sumie to bardzo mi się podoba" bo widać kolorek ładny, koralowy.
Jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłam w domu
w lustrze wielkie kawałki srebrnego brokatu. Szminka w prędkości światła znalazła nowego właściciela, moją mamę, która jak tylko ją zobaczyła od razu ją chciała, co w sumie dobrze się składa bo kolorek idealnie pasuje do jej sukienki na wesele. A wielki brokat nie jest jej straszny. Już kiedyś przygarnęła jedną moją szminkę z takim brokatem, dodam,że też była to firma Essence. Swoją drogą zbyt mało mają matowych szminek jak na mój gust. Znacie może jakąś fajną bez drobinek z Essence??

(Zdjęcie niegrzecznie ukradłam z bloga:
myfindsonline.com
Fajny blog btw.)


---------
http://wizaz.pl/akcje/rossmann/rossmanniaczki/viral/viral.php?uid=677491&;k=i
 

 
Co pomaga mi zwalczać pobojowisko na twarzy które pozostawił Garnier???
BAMBINO
Tak to Bambino dla dzieci. Jest genialne jeśli chodzi o małe niespodzianki na twarzy bo zawiera tlenek cynku. Jedynym minusem jest tylko jego strasznie tłusta konsystencja ( mimo to nie zapycha) więc na dzień dla mnie się nie nadaje (szczególnie nie przy takiej pogodzie )
Mój ulubiony krem, nie raz ratował po takich wypadkach jak ten z Garnierem.



Konkurs na wizażu:

<a href="http://wizaz.pl/akcje/rossmann/rossmanniaczki/viral/viral.php?uid=677491&;k=i"><img src="http://wizaz.pl/akcje/rossmann/rossmanniaczki/images/viral/baner-isana.png"; alt="Pomóż mi wygrać - kliknij!" /></a>
 

 
Nie dla kremu z Garniera!!!
Moje drugie podejście do tego kremu skończyło się po 4 dniach pobojowiskiem na mojej twarzy.
Tak mnie zapchał,że krostki wyszły mi nawet na policzkach gdzie nigdy nie występowały. O czole nawet nie wspomnę
Tak więc pożegnamy się z kremem w nieprzyjaznych stosunkach.
Szkoda tylko, że zostało jeszcze jakieś 90% kosmetyku.

Jeśli komuś ten krem przypasował lub chce go wypróbować to chętnie się wymienię.
Krem został kupiony w marcu więc jest ważny jeszcze przez jakieś pół roku.
 

 

Pamiętacie jeszcze ten krem?
Tak sie składa, że ja całkiem o nim zapomniałam
Więc pora to nadrobić i od dzisiaj zacząć regularnie go używać. Zobaczymy jak moja skora będzie się zachowywać bo ostatnimi czasy się zepsuła mimo picia pokrzywy.
kupiłam sobie w końcu ten sławny puder z Synergen (kolor 3) i nie powiem rzeczywiście jest dobry
Chyba się na dłużej zaprzyjaźnimy.
 

 
Wakacje, tyle wolnego czasu a ja prawie miesiąc nic nie pisałam. Pogoda sprzyjała raczej siedzeniu na słonku niż przed komputerem stąd moja nieobecność.
Ogródek i dobra książka potrafią pochłaniać bardzo dużo czasu

Jedną z książek, którą czytałam było "Przeminęło z wiatrem". O ile film kocham o tyle książka czasem mi się dłużyła i nawet niektóre miejsca opuszczałam co bardzo rzadko mi się zdarza. Nudziły mnie opisy wojny choć wiem, że to dość ważny element książki. Książka jak to zawsze bywa różnie się od filmu i to dosyć (Przynajmniej jej pierwsza połowa). Nie powiem ale byłam bardzo zawiedziona gdy dowiedziałam się ile tak naprawdę Scarlett miała dzieci. Jednak całe moje marudzenie ustało jak tylko na dłużej pojawiał się Rett. Ta dwójka tworzy wręcz magiczną parę i warto przeczytać książkę dla nich.

Może moja opinia was oburzy ale muszę powiedzieć, że i tak wolę film od książki. Bo więcej w nim Retta

 

 
Dawno niczego nie było ale byłam troche zajęta załatwianiem wszystkich spraw związanych ze szkołą. Na szczęście mam to już za sobą. Jeszcze tylko trzeba będzie wyniki z matur dowieźć.
Dzisiaj kilka inspiracji związanych z włosami. Jej już powoli mogę takie fryzurki robić bo po pokrzywie włosy rosną aż miło






Kurcze muszę kiedyś na kimś tę fryzurkę wypróbować bo jest przepiękna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przyszła do mnie paletka
Jest cudna! Kolorki są świetne, dobrze napigmentowane. Bardzo podoba mi się też to duże lusterko, pomocne przy robieniu makijażu.
Pewnie w przyszłości zainwestują w następne

Oprócz cieni zamówiłam też tester podkładu z Rimmela Recover, stwierdziłam, że 15 ml może uda mi się zużyć bo na codzień nie używam podkładów.
Zamówiłam też szminkę w ładnym dość mocno różowym kolorku. Zdjęć na razie nie mam bo nie zdążyłam zrobić przy dziennym świetle, musiałam jechać do ortodonty.
Zdjęli mi aparat!!!! Na razie tylko góry łuk ale to i tak już jest super efekt. póki co nie potrafię się przyzwyczaić do takiej pustki w buzi Ale i tak jestem szczęśliwa
 

 
Kurcze mam wakacje więc powinnam częściej pisać ale ostatnio tak bardzo wciągnęła mnie trylogia "Igrzysk śmierci", że nic innego praktycznie nie robiłam jak czytałam te książki. Książki naprawdę świetne i polecam je wszystkim. Zresztą film też był niczego sobie i czekam na drugą część(ale to dopiero za rok).

Ale nie o tym miałam pisać. Zamówiłam sobie wczoraj na allegro paletkę za Sleeka Oh So Special. Nie mogę się doczekać przesyłki.
Długo czaiłam się na jakąś paletkę, wcześniej myślałam o czymś większym i chciałam nawet wziąć tą z w7 77 cieni. Widziałam ją na żywo u nas w zwykłej drogerii i miała kolorki całkiem ładne ale jak zobaczyłam tą pigmentację to odrazu się zniechęciłam do niej.


Tak więc wybrałam lepsze jakościowo cienie.
Macie tę paletkę?? Dobrze wam służy??
 

 
Jeeeej już po maturach Ustny polski zaliczony w końcu
Najdłuższe wakacje uważam za oficjalnie rozpoczęte.

Teraz pora na załatwianie spraw ze studiami. Czy któraś z was chodzi może do SWSM ??? Szczególnie interesuje mnie kosmetologia. Mam zamiar tam iść i chciałabym sie jeszcze paru rzeczy dowiedzieć.
 

 
Już prawie po maturach
Jeszcze tylko polski ustny we wtorek. Szkoda tylko, że mam na razie tylko połowę pracy napisanej


Ale miałam pisać o czymś innym. Postanowiłam w końcu napisać coś o tym kremie do twarzy z Garniera który poleciła mi Enkeli.



Jest to Garnier Czysta Skóra Krem nawilżający- efekt matujący.
Co pisze nam producent:
-Jest to krem dla cery mieszanej i tłustej, z rozszerzonymi porami i niedoskonałościami
-matuje skórę
-pochłania nadmiar sebum i reguluje jego wytwarzanie
-nawilża i oczyszcza skórę
-zawiera cynk, glinkę i czynnik antybakteryjny



Błękitna tubka jest według mnie bardzo kiczowata i łatwo jest ją pomylić rano ze zwykłym kremem to rąk z tej samej firmy. Ale przecież nie o opakowanie tu chodzi tylko o to co jest w środku.

Jeśli chodzi o działanie matujące to rzeczywiście od razu po nałożeniu moja skóra była idealnie matowa. Sam efekt trwał średnio 5-6 godzin w zależności od temperatury trochę dłużej więc nawet zadowala.
Nawilżenia nie zauważyłam ale też nie wysuszył mnie więc jest ok.
Wydawało mi się, że powstaje mi po nim więcej krostek więc odstawiłam na jakiś czas ale to raczej nie od niego bo nadal mi się robiły.

Nie używam go codziennie bo jak już pisałam nie zbyt dobrze nawilża i nie chcę za bardzo wysuszyć buźki. Używam gdy potrzebuję matu na twarzy (czyli gdy wychodzę do ludzi na dłużej a jest ciepło).


W sumie to mogę go polecić jeśli ktoś nie ma zbyt mocno przetłuszczającej się skóry a chce mieć ładny mat na twarzy beż tony pudru.
(btw.ten efekt u mnie jest bez pudru, bibułek itp.)
  • awatar Gość: *zarąbiste. Jeżeli dodasz mnie do znajomych lub obserwujących ,dasz koma. Masz 1000% revanrzyk*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak tam maturzyści???
Polski to zwykłe lanie wody gorzej będzie we wtorek
Ale nie taki diabeł straszny jak go malują.


Dwa ciekawe rozdania w których biorę udział:
http://margii8.pinger.pl/m/12322431/rozdanie-u-margariitki



http://niuniaschabunia.pinger.pl/m/12269563/e-l-f-owe-rozdanie
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Koleś jest niemożliwy
Też bym chciała mieć taki talent...

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ostatnia prosta przede mną i koniec. Jeszcze trochę ponad miesiąc i koniec liceum. Mamy teraz bardzo ciężki okres. Ale jakoś damy radę

Wybrałam się ostatnio po ten krem, który zaproponowała mi Enkeli i przy okazji kupiłam jeszcze parę innych drobiazgów.

O kremie napiszę może później jak już lepiej go poznam. Bo dopiero kilka razy go użyłam.

W końcu znalazłam w mojej Naturze ten zestaw do stempelków z essence. Długo go szukałam. Już nawet chciałam na Allegro zamawiać ale na szczęście się znalazł.Kosztował jakieś 14 zł. Jej myślałam, że to będzie prostsze w użyciu Powoli się uczę robić te wzorki dobrze.


Ale będę miała z tym zabawy

Przy okazji jak już byłam w Naturze wzięłam też pęsetę bo moja stara była już w opłakanym stanie. Jestem jak ta sroczka co lubi wszystko co się błyszczy stwierdziłam, że chcę tą śliczną różową w srebrne różyczki. Poza tym, że ładnie wygląda ma też świetną końcówkę. Już wypróbowałam i uważam, że bardzo dobrze się spisuje. 10 zł to nie dużo jak za takie cacko



Tydzień później znowu przywiało mnie do Natury w poszukiwaniu jakiegoś brązowego cienia do powiek a wyszłam jeszcze z pomadką i pędzelkiem



Świetne jest to trio i to jeszcze było w przecenie Oprócz ciemnego brązu jest jeszcze jasny miedziany i jaśniutki złoty. Super razem wyglądają. Trio ma numer 307


Szminkę wzięłam tak jakoś Wybrałam sobie naturalny kolorek bez brokatu bo mnie wkurza jak jest pomadce. Co dziwne bo w błyszczyku go toleruję. Pięknie pachnie i nie wysusza mi ust. Kolorek numer 53 "All about cupcake". Lubię jak kosmetyki mają swoją nazwę a nie tylko numerek a wy??







Lubię dać na nią jeszcze jasno koralowy błyszczyk z h&m.

Przepraszam za jakość zdjęć- robione telefonem niestety.
  • awatar TheBolly: Tak jest bardzo fajny :)
  • awatar Andzia86: z pedzelka jestem bardzo zadowolona a ty ??
  • awatar TheBolly: Moich ust nie wysusza póki co ale nie używam jej codziennie tylko raz na jakiś czas. Iw sumie na górę nakładam jeszcze błyszczyk może dlatego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jej ale zaniedbałam pingera
Tyle roboty w szkole ze nawet nie ma kiedy napisać ale nie raz zaglądałam tu


Idzie powoli wiosna i robi się coraz cieplej więc moja mieszana skóra potrzebuje jakiegoś lżejszego kremu.
Znacie jakiś dobry krem matujący?? Taki, który też dobrze nawilża? A może i wyrównuje koloryt- bo Ania jest nie zdecydowana i wszystkiego by chciała
  • awatar Enkeli: Bez tej ostatniej opcji to polecam *Garnier Czysta Skóra - krem nawilżający, długotrwały efekt matujący* :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Już od dawna przymierzałam się do kupienia nowej torby do szkoły, ale stwierdziłam, że w sumie zostały mi już tylko jakieś trzy miesiące więc się już nie opłaca. Znalazłam tą starą i brzydką torbę i stwierdziłam i jak ją trochę przerobię to się nada do szkoły.

Przemalowałam sobie klapę torby na ciemny brąz i domalowałam jasno-niebieski wzorek. Oczywiście użyłam szablonu malarskiego bo sama bym tak nie potrafiła odręcznie , ale i tak musiałam go w niektórych miejscach poprawiać.

Przepraszam za jakość zdjęć ale nie dość, że były robione telefonem to jeszcze w sztucznym świetle więc kolorki są brzydkie niestety.
Tak wyglądała przed:


A tak po:

Jak widać kolorek wzorku pasuje do moich koślawców ze sznurka
 

 
W poniedziałek już do szkoły
Ale ten czas leci. Chętnie jeszcze tydzień bym sobie odpoczywała w domku ale trzeba wrócić i w końcu zacząć się uczyć do matury. Tak, ja też sobie obiecałam, że będę się ambitnie uczyć przez ferie. Miałam nawet zacząć już pisać moją pracę maturalną (ale póki co to jestem dalej na czytaniu "Pana Tadeusza".

Pomyślałam sobie jednak,że przecież po to są ferie, żeby chociaż trochę odpocząć i praktycznie nic się nie uczyłam. A co mi tam
Jakoś szczególnie mi nie zależy na ocenach bo one mi się nigdzie nie przydadzą. Więc po co się tyle męczyć. W przyszłym tygodniu będę się męczyć.
 

 
Biorę udział w konkursie
http://aleksandraa229.pinger.pl/m/10646959/rozdanie





(A chciałam sobie zamówić na allegro taką paletę)
 

 
Widziałam u innych te bransoletki ze sznurków i koralików plecione. I pomyślałam "fajna sprawa, ja też tak chce"
Ale nie byłabym sobą gdybym tego nie zrobiła po swojemu. Tak więc wyszło jak wyszło ale na błędach się uczymy prawda. Koślawe i poprzekręcane ale są.
 

 
Biorę udział w konkursie:
http://ddlove.pinger.pl/m/10552684/konkurs

Bardzo ładne sukieneczki do wygrania.
 

 
Jej ferieeee!!!
Tak wiem już od jakichś trzech dni. Chociaż w zasadzie już w piątek po 12:25 się dla mnie zaczęły
W ferie powinniśmy się zrelaksować i odpocząć od szkoły jednak u nas nauczyciele myślą chyba całkiem inaczej. Nie dość, że muszę popracować nad moją pracą maturalną to jeszcze muszę się na praktycznie wszystkie inne przedmioty uczyć po tak nam klasówek dowalili na po feriach, że aż się odechciewa. Jak to dobrze, że już tylko 3 miesiące i koniec z tą szkołą.

Poza nauką zostało mi jeszcze sprzątanie i gotowanie w domu no bo przecież "masz tyle czasu wolnego więc mogłabyś coś w domu zrobić".
Spoko, mały pikuś. Gotować to ja akurat lubię i to bardzo, tylko, że jeszcze się uczę więc wczorajszy sos wyszedł dosyć lejący (ok, bardzo lejący) jednak w smaku całkiem dobry

Także więc na jakikolwiek relaks mam rano. Oglądam sobie kilka odcinków ulubionych seriali i przeglądam pingera.

Niestety czas już zacząć coś robić bo o 2 wraza mama z pracy.